Pamiętam do dziś co czułam kiedy jako dziecko dowiedziałam się, że na pochodnię i na koronę można (technicznie) wejść. Od tej pory o tym marzę. Za rok korona ma być ponownie dostępna, może wtedy... Widziałam Statuę z helikoptera, też fajnie, ale nie to samo.
Czmiel- tez pojezdzilabym po Stanach! Ale jakos zawsze jak wybieramy miejsce na wakacje USA sa daleko, daleko za pierwsza dziesiatka...pewnie to kwestia tego ze mieszkam tuz za granica.
Panna D. dziekuje! Swieze spojrzenie, jak swiezy oddech ;-)
Chciałabym kiedyś zobaczyć to 'na żywo':)
ReplyDeletewow, jakie chmury! Zdjęcia wyglądają bardzo apokaliptycznie...
ReplyDeleteoch ile bym dała zby mic taki widok w opcji 'na żywo" ;)
ReplyDeletePamiętam do dziś co czułam kiedy jako dziecko dowiedziałam się, że na pochodnię i na koronę można (technicznie) wejść. Od tej pory o tym marzę.
ReplyDeleteZa rok korona ma być ponownie dostępna, może wtedy... Widziałam Statuę z helikoptera, też fajnie, ale nie to samo.
Jar of cherry jam, i'pstryk, Gosia- mnie tez zawsze fascynowala ta pani. Taka wizualna kwintesencja NYC.
ReplyDeleteI tez mam ochote wejsc na pochodnie..
Adriana-lubie takia pogode, mielismy szczescie ze nie padalo. Ale wyglada lekko dramatycznie!
Zobaczyć Statuę na żywo.
ReplyDeleteNowy Jork.
Objazdówka po Stanach.
MARZENIE.
Pozdrawiam serdecznie,
Czmiel
Fantastyczne niebo! Sprawia, że zdjęcia stają się jeszcze bardziej niezwykłe.
ReplyDeleteMasz świetne oko do ciekawych ujęć :)
Czmiel- tez pojezdzilabym po Stanach!
ReplyDeleteAle jakos zawsze jak wybieramy miejsce na wakacje USA sa daleko, daleko za pierwsza dziesiatka...pewnie to kwestia tego ze mieszkam tuz za granica.
Panna D. dziekuje! Swieze spojrzenie, jak swiezy oddech ;-)
Piękne niebo, fotograficznie doskonale. Brawo.
ReplyDeleteMy niestety zawsze w NY bezbarwny fotograficzny błękit.Pozdrawiam serdecznie.
Faktycznie, udalo mi sie.
ReplyDeleteNajsmieszniejsze jest to ze w ogole nie padalo.