Thursday, 29 December, 2011

time for DC

Juz od bardzo dawna chcialam pojechac do Waszyngtonu. Byc w USA i nie zobaczyc stolicy panstwa? Waszyngton zawsze pieknie prezentowal sie na filmach...myslalam ze podobnie bedzie w rzeczywistosci.
 Coz.
Bo Waszyngton wcale mi sie nie spodobal. Nie wiem jak wytlumaczyc ten fenomen- miasto jest bardzo zadbane, ma duzo zabytkow, ciekawa urbanistyke...ale cos nie jest do konca ok.
Przynajmniej dla mnie.
Ilosc budynkow rzadowych jest przeogromna, a to zawsze nadaje specyficzny charakter miastu.   Pozatym pompatycznosc tego miejsca. Amerykanie maja zamilowanie do bycia wznioslym i patriotycznym. W Waszyngtonie to sie nasila. To akurat rozumiem- z jednego rogu kuka prezydent Waszyngton, Lincoln wygodnie rozsiadl sie w fotelu, a duch JFK nie gasnie w Arlington.
Pewnie gdzies w powietrzu, w helikopterze przemyka Obama...do tego dodajmy niezliczona ilosc paskow i gwiazd i mamy koktajl patriotyzmu. Jeszcze kilka dni w Waszyngtonie i ja zostalabym amerykanska patriotka.


 Kapitol.



 The Smithsonian- wspaniala sprawa bo wszystkie muzea podlegajace pod Instytut Smithsona sa darmowe. 


 My mielismy czas tylko na jedno muzeum: National Air and Space Museum. Przyznam szczerze ze wynudzilam sie jak mops (lotnictwo nie jest moim konikiem).

A na tym zdjeciu malzon i ja odbijamy sie w module stacji kosmicznej.



Zyczylabym sobie wiecej srebrnych samolotow!



4 comments:

  1. Idea darmowych muzeów bardzo mi przypadła do gustu!
    Lotnictwo kiedyś było częścią mojego życia (choć dawno i nie długo), dlatego bardzo Ci tej wizyty zazdroszczę.
    Zdjęcia jak zwykle piękne.

    Szczęśliwego Nowego Roku!

    ReplyDelete
  2. Ja lubię American Art Museum. Mają teraz świetną wystawę - Portret Dziś. Szkoda, że jest zakaz robienia zdjęć, bo niektóre prace są naprawdę świetne. Jak będziesz miała okazje to warto się wybrać. Z tego co pamiętam wystawa będzie tam do października 2012roku, więc jest jeszcze trochę czasu...

    ReplyDelete
  3. Pamiętam moją pierwszą wizytę w Waszyngtonie. Potworny upał, puste ulice, wielkie przestrzenie, monstrualne budynki. Miałam wrażenie, że to miasto-zombie.

    ReplyDelete
  4. faktycznie jest na noc popatrzeć :)
    Pozdrawiam:)
    http://mwyrwas.blogspot.com

    ReplyDelete

jestem wielkim fanem komentarzy!