Tuesday, 13 December, 2011

various (NYC again)

A tutaj krecono scene do "the sorcerer's apprentice", ktora faktycznie jest w filmie. Wlasnie dla tego obejrzalam ten film chociaz jak wiadomo nie trawie Nicolas'a Cage'a .








8 comments:

  1. Ja też go nie trawię. Nie potrafię zrozumieć jak zrobił karierę, bo wydaje mi się, że w każdym filmie gra tę samą rolę.

    ReplyDelete
  2. Zdjęcie z metra powalające. Świetnie to wykombinowałaś.

    A Nowy York kusi mnie coraz bardziej. Tylko dlaczego ceny takie wysokie?:)

    Pozdrawiam, Doma

    ReplyDelete
  3. Gosia-Pewnie dlatego ze jest spokrewniony z odpowiednimi osobami.
    Choc jest jeden film z jego udzialem, ktory lubie- Birdy. Ale to stare czasy....

    CZmiel- dziekuje bardzo!

    Panna D- sama nie wiem. Pewnie dlatego ze to miasto wysoce turystyczne. Ale jakby co zawsze jest CouchSurfing!

    ReplyDelete
  4. ale dawno mnie tu nie było ;o faktycznie, to zdjęcie z metra jest genialne :) jak Ty to robisz? ;D

    ReplyDelete
  5. przedostatnim zdjęciem mnie zachwyciłaś! :)

    ReplyDelete
  6. Jak dobrze wiedzieć, że jest ktoś jeszcze, kto nie może zdzierżyć widoku Nicolasa Cage`a! Myślałam, że tylko dla mnie jest taki odpychający, obleśny, nudny i irytujący :)

    ReplyDelete
  7. huttu- gdyby tylko byl przepis na dobre zdjecia!
    Maddie -dziekuje!
    Alisza- no to mozemy zalozyc grupe. Gosia tez nie jest fanem...jest nas trzy!

    ReplyDelete

jestem wielkim fanem komentarzy!