Takie jednolite nagrobki, równo ułożone, beznamiętne, bezosobowe... bardzo smutno wyglądają takie nekropolie, wydaje mi się, że chyba smutniej niż nasze piękne polskie nagrobki... każdy cmentarz ma jakiś urok...
Adriana- Zgadzam sie z Toba- wole zroznicowanie. Bo to jest takie bezduszne. Rozumiem intencje, nie mniej jednak w jakims sesie mysle ze numer wojskowy zamienia sie na numer nagrobka.
I są sławne powtórzenia;-) Zawsze odrobinę mnie smucą takie obrazy. Rzędy uporządkowanych dusz.
ReplyDeleteKameleon- mialam takie same przemyslenia!
ReplyDeleteBardzo smutne miejsce.
Arlington zawsze sprawia, że myślę o Hair, zwłaszcza o zakończeniu: http://www.youtube.com/watch?v=nvaWwyA-s3Q
ReplyDeleteTakie jednolite nagrobki, równo ułożone, beznamiętne, bezosobowe... bardzo smutno wyglądają takie nekropolie, wydaje mi się, że chyba smutniej niż nasze piękne polskie nagrobki... każdy cmentarz ma jakiś urok...
ReplyDeleteGosia- wow ! To byl Arlington?!
ReplyDeleteUwielbiam Hair...
Adriana- Zgadzam sie z Toba- wole zroznicowanie. Bo to jest takie bezduszne. Rozumiem intencje, nie mniej jednak w jakims sesie mysle ze numer wojskowy zamienia sie na numer nagrobka.